W jaki sposób rozbawić towarzystwo

17 styczeń, 2008

Z definicji dowcipy jest to jeden z dojrzałych mechanizmów obronnych polega na otwartej ekspresji uczuć bez osobistego dyskomfortu i nieprzyjemnych skutków dla innych. Humor ma bardzo pozytywny wpływ na nasze samopoczucie. Ludziom mającym poczucie humoru zazwyczaj łatwiej jest odnaleźć się w towarzystwie. Jest to spowodowane tym iż są oni bardziej otwarci niż przeciętny człowiek. Osobami charakteryzującymi się poczuciem humoru są satyrycy, poeci, muzycy i osoby medialne. Można jednoznacznie stwierdzić iż dobre poczucie humoru jest cechą bardzo przydatną.
Może napisze jeszcze jak wybrać albo jak rozpoznać dobry kawał. A więć sprawa jest stosunkowo prosta po pierwsze dobry kawał rozbawi Cibeie samego, po drugie cechą typową jest uniwersalność, która wynika z styuacji, w którym jesteśmy, po trzecie dobre kawały są na czasie czyli odnoszą się do wydażeń bieżących. Taki kawał napewno rozśmieszy towarzystwo i wywoła aplaus
Dowcip jest długa forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu odbiorców. Istnieje przekonanie, że dowcipy - podobnie jak powiedzenia
- nie mają swoich autorów, choć nie jest to prawdą. Najczęstszą formą rozpowszechniania żartu jest przekaz słowny. Dowcipy można spotkać w prasie w specjalnych rubrykach. Publikowane są książki z żartami, a nawet czasopisma np. Dobry Humor. Żarty można też spotkać na wielu stronach internetowych. Dowcip nie do końca udany określa się mianem spalonego bądź suchego żartu, czyli suchara, albo kwasa. Zdolność opowiadania dowcipów jest cechą bardzo przydatną. Niejednokrotnie może ułatwić nam wybrnięćie z trudnej sytuacji, jest również dobrą formą prezentacji w nowym towarzystwie.

Kawały należy opowiadać z odpowiednią gestykulacją wyrażającą przekaz niosący przez opowiadany dowcip aby wyrazić odpowiednie uczucia. Ważną sprawą podczas opowiadania kawałów jest opowiadanie ich w taki sposób aby nie wskazywać w żąden sposób na jego zakończenie, żeby każdy ze słuchaczy był zaskoczony czesto szokującymi zakończeniami dowcipów. Dowcipy opowiadane bez wyrażania osobistych uczuć często mimo faktu iż są naprawde śmieszne potrafią okazać się spalone więc należy opowiadać je z uczuciem.
Dowcipy to najczęściej śmieszne, anonimowe parodie inspirowane i nawiązujące do różnych sytuacji lokalnych bądź międzynarodowych. Kawały internetowe można znaleźć na dedykowanych im witrynach w postaci preparowanych tekstów, zdjęć, animacji, gier w postaci apletów java i flash oraz w poczcie {elektronicznej|email). Dowcipy mają na celu rozbawienie słuchacza.
A oto dobry przykład beznadziejnego dowcipu, po którym nie mamy co liczyć oklasków:
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
-pije jak koń i żre jak krowa
a lekarz:
-zatwierdzam u pani jeszcze jedną dolegliwość jest pani brudna jak świnia!

ps. gdzie tu coś zabawnego
A teraz przykład naprawde porządnego przemyślanego dowcipu, który prawdopodobnie rozbawi słuchaczy do łez:
Pani Kowalska, czy pani wie, że mój mąż to 300 procentowy impotent?
- 300 procentowy?
- Ano tak, Do wczoraj to on był 100 procentowy,
ale wczoraj spadł z drabiny, złamał sobie palec i zębami odgryzł język…

heheheh i powiedzcie że sie nie śmialiście :)
A teraz kilka przykładów dobrych klasycznych kawałów oraz klasycznych ale przeciętnych kawałów. Może dodam jeszcze, że najbardziej oklepaną grupą kawałów są kawały o babie więć nie polecam ich rozpowszechnianie ze względu na to iż toważystwo raczej nie bedzie zachwycone.

Dowcipy różnią się od żąrtu:
1. Dowcip jest przekazywany ustnie kawał jest to czynność.
2. Dowcip ma na celu rośmieszenie słuchaczy kawał jest często prezentowany na innej osobie, dla której nie musi to być przyjemne.
Do opowiadania żartów należy mieć talent, nie da się tego wyuczyć gdyż jest to forma sztuki.
Stylowy chamski kawał, który napewno wzbudzi zainteresowanie słuchaczy i może nasunąć kila tematów do rozmów:
Amerykanin, Niemiec i Meksykanin podróżują przez Amazonkę i zostają schwytani przez tubylców. Przywódca plemienia mówi do Niemca:
- Co chcesz na swoje plecy podczas biczowania?
- Oliwę - odpowiedział Niemiec.
Więc tubylcy posmarowali mu plecy oliwą i potężny tubylec uderzył go dziesięć razy. Po wszystkim na plecach Niemca pojawiły się ogromne pręgi.
Następnie kolej przyszła na Meksykanina.
- Co chcesz na swoje plecy podczas biczowania?
- Nic - odpowiedział.
I przyjął dziesięć ciosów bez mrugnięcia okiem.
I wreszcie przyszła kolej na Amerykanina.
- Co chcesz na swoje plecy podczas biczowania? - zwrócił się do niego tubylec.
- Meksykanina - odpowiedział Amerykanin.